piątek, 24 lutego 2017

Den første dag er viktig !

Pierwszy dzień jest ważny!


Po raz kolejny miałam okazję lecieć na trasie Vilnius - Oslo liniami Norwegian.com . Drogę umilały mi dwie przesłodkie Litwinki (ok. 1 i 3) mówiące po litewsku i norwesku (PS. człowiek uczy się przez całe życie!) :D  I po raz kolejny miałam idealny lot! Przed wyjazdem, zarówno w Polsce jak i na Litwie padał deszcz, więc cały śnieg stopniał, a na lotnisku widziałam informacje "+4". Później podczas lotu momentami mogłam widzieć zimowy krajobraz Szwecji. A w mojej głowie przewijało się milion myśli na minutę. Dziwne, ale ani razu nie pomyślałam, że musiałabym sama dojechać do miejsca, w którym żyję. Host-mum czekała na mnie na lotnisku i od razu mnie poznała. Do jej domu jechałyśmy około 1h (40km od Oslo, po drugiej stronie słynnej Holmenkollen) i cały czas rozmawiałyśmy po angielsku. Ona chciała przypomnieć sobie różne informacje o mnie oraz opowiedziała o dzieciach i zasadach panujących w ich domu (co dla mnie jest normalne!). Moje pierwsze wrażenie o rodzinie było b pozytywne, a to jest ważne. Po dwóch dniach zostałam poproszona o zrobienie naleśników na obiad i w ten sposób chłopaki (młodsze dzieci) polubiły mnie, tak myślę ;-) Starsza ciągle mnie obserwuje. Jest mądra i nieśmiała. W domu obowiązuje zasada że o wszystkim trzeba rozmawiać. A dzisiaj zaliczyłam 5km spacer na most między Steinsfjorden i Tyrifjorden.


Czuję się prawie jak w domu.





1 komentarz:

  1. Fajne zdjęcia i ciekawie zapowiadający sie blog! :-)
    Powodzenia w poznawaniu Norwegii! Pozdrowienia od @proworkaupair :-)

    OdpowiedzUsuń