piątek, 23 czerwca 2017

Garden of Love


I saw many kind of lifestyle, I met many people (in Poland and Europe). In each culture people understand words "job" or "being hardworking". Some people want little, others - more. Actually I can't show specific ways for each countries. Because in each country I met different persons (I don't want to say 'in general'). I have never praised my family's got. I know we're not only family like that. And it's worth believing every person can be rich, rich without money... I've always enjoyed calm and being out of people's interest. Maybe it's stupid, but when I was younger I cried many times while somebody singled me out in group. Last years I understood how much I am lucky. I think I can say more about our place and show some pictures. My family created that place for about 15 years (stress and sacrifices). I don't regret. I'm still believing in honest life and I know how to raise the value without spending lots of money. Quality is important.

Widziałam wiele sposobów życia, poznałam wiele rodzin (w Polsce i Europie). W każdej kulturze ludzie inaczej odbierają słowa "praca" czy "bycie pracowitym". Jednym wystarczy niewiele, inni wymagają więcej. Właściwie nie umiem wskazać konkretnych postaw dla jakiegoś kraju, bo w każdym z nich spotkałam różnych ludzi (albo być może za mało wiem, nie chcę uogólniać).
Nigdy nie chwaliłam się tym co ma moja rodzina. Wiem, że takich rodzin jest więcej. I warto wierzyć, że nie wszyscy którzy coś mają także mają miliony, że nie wszyscy kradną... Zawsze lubiłam ciszę, spokój i brak zainteresowania. Może to głupie, ale w dzieciństwie często płakałam gdy ktoś wyróżniał mnie na tle grupy. W ostatnich latach zrozumiałam jak wielkie mam szczęście. Myślę, że mogę uchylić rąbka tajemnicy i pokazać nad czym pracowała moja rodzina przez 15 lat (okupione stresem i wieloma wyrzeczeniami). Dzisiaj nie żałuję. Nadal wierzę w uczciwość i wiem jak podnieść wartość bez wydawania ogromnych pieniędzy. Jakość jest dla mnie najważniejsza.


Vintage passion.


Passion for old books and searching unik things I got from my mum. Nearly an apple falls from an apple tree, but still I can find my direction in all this. I don't have to take everything with ful prize. It is hard to wait,  but I don't think I need to buy sth else. I live, simply live. Saving teaches humility and lets you see more. I have always been a supporter of sentence money is not good for happiness, but ... it only allows you to buy things. Are dreams coming true? Not exactly, it is different (depending on what kind of dreams). My parents' library, where I took pictures, was created for 40 years. There are many books which each member of my family bought. Today is one of my refuge, where I can close the door and forget for a moment about everything, once in a while.


Pasję do starych książek i wyszukiwania perełek wyssałam z mlekiem matki. Niedaleko pada jabłko od jabłoni, ale mimo wszystko potrafię znaleźć swój kierunek w tym wszystkim. Nie muszę mieć wszystkiego za wszelką cenę. Warto czasem poczekać, a nie raz odrzucić coś innego. Oszczędzanie uczy pokory i pozwala zobaczyć więcej. Od zawsze jestem zwolenniczką tezy, że pieniądze szczęścia nie dają, ale... pozwalają kupić luksus. Czy marzenia ? Niezupełnie, różnie z tym bywa (zależy kto jakie ma marzenia). W biblioteka, której zrobione zostały zdjęcia, powstawała przez 40 lat, w różnych miejscach, cała rodzina dorzuciła coś od siebie. Dzisiaj jest jeden z moich azyli, gdzie mogę zamknąć drzwi i zapomnieć na chwilę o wszystkim, raz na jakiś czas.



piątek, 16 czerwca 2017

Aupair life in Norway.

Do tego wpisu zbierałam się długo.  Jak to ugryźć, żeby napisać prawdę i nikogo nie obrazić...


18 wrzesień 2016 roku. Siedzę na lotnisku w Wilnie czekając na swój lot. Na ekranie widnieje napis "Oslas" (lit. Oslo). Staram się nie bać, chociaż wiem, że to nie wyjazd do Anglii, gdzie kogoś znałam. Miałam jechać do kraju, w którym nigdy nie byłam. Do ludzi, których poznałam przez Internet. Wszystko wyglądało OK, ale pewne obawy były. Powtarzałam sobie: Przecież jesteś dorosła, wiesz co robić w razie czego.
Na szczęście moje obawy okazały się bezpodstawne. Poza tym, że miałam pracować dla Niemców, którzy twierdzili, że znajomość niemieckiego jest nieważna, bo dziewczynka mówi po norwesku (3,5roku). Okazało się inaczej. Próbowałam przekonać tamtą kobietę, że chciałabym poznać rodzinę norweską. Ona wmawiała mi, że to jest inna kultura, że nie powinnam myśleć o mieszkaniu z Norwegami. Jestem zbyt uparta i muszę wszystko sprawdzić na własnej skórze. Dlatego przygoda u Niemców skończyła się po 2tygodniach.
Po powrocie postanowiłam spróbować w kraju, z którego pochodzi mój ex - Łotwa. Dostałam zaproszenie na intervju w firmie ECOlines na stanowisko stewardessa. Później pojechałam na szkolenie i dostałam umowę próbną. Po 3tygodniach z 6 wybranych osób tylko 2 dostały dalsze umowy (Litwinki). Tak bywa. To musiał być znak, bo kilka tygodni później zerwaliśmy ostatecznie, chociaż tak naprawdę zerwaliśmy wcześniej.
Wtedy postanowiłam spróbować jeszcze raz w Norwegii. Wszystko wyglądało idealnie. A tak naprawdę wmawiałam sobie, bo dzieciaki były kochane, a ojciec i babcia mili. Problem był w kobiecie. Próbowałam zaciskać zęby i wmawiać sobie, że to tylko moje głupie myśli, bo przecież trzeba żyć ze wszystkimi, a ona jest miła (każdy jest miły inaczej). Naprawdę nie chciałam przyznać, że Niemka miała rację i idealne życie miałam właśnie u nich.
Nieważne jak dużo ktoś oferuje i w jak pięknym miejscu mieszka. Każdy chce czegoś innego. Ostatecznie druga norweska  przygoda skończyła się po nieporozumieniu z kursem językowym (zmiana poziomu), a potem Norweżka zaczęła odwracać pewne sytuacje. Co było dla mnie przykre. Ale jestem zbyt dobrze wychowana, żeby na nią nakrzyczeć, więc po prostu się poddałam. Nadal jestem w szoku, że istnieją ludzie, którzy muszą wiedzieć wszystko o wszystkich (nawet to co ich nie dotyczy).
Planowałam trzecią wyprawę, ponieważ składałam mnóstwo CV i dostałam kilka telefonów, ale dostałam też inną propozycję (może nie tak dobrze płatną jak w Norwegii, ale bardziej wartościową dla mnie). Ważna jest dla mnie nauka języków, ale nie chcę wyjeżdżać za wszelką cenę, więc 3 i niezależna wyprawa do Norwegii musi poczekać (jeśli w ogóle będzie).


Przygoda Aupair to fajna sprawa, ale co kraj to obyczaj. To, co wydaje się najbardziej podobne okazuje się bardzo różne. Chyba już czas napisać maila do Niemki, z przeprosinami... Bałam się tego ale muszę tak zrobić.




niedziela, 4 czerwca 2017

Visiting Riga. | Spacer po Rydze.

Przeglądałam stare zdjęcia z Rygi. Poza wspomnieniami opadła mnie taka myśl: "Czemu nie ułożyć wycieczki po tym mieście?" Może nie jestem idealnym przewodnikiem, ale już trochę poznałam te miasto.

I was looking at my old pictures. How many times I was in Riga. I missed a little so I decided to lead up any trip / walk. Maybe, I am not perfect guide but I know sth about Riga and I'd like to hand on my knowledge to you all.  


Od czego zacząć?
Where do you need to start?


1. Transport.

ECOlines (zazwyczaj jeżdżę z tą firmą, ceny są nie najtańsze, ale stałe)
Luxexpress (można kupić tanie bilety, ale im bliżej do wyjazdu tym drożej. W ostatniej chwili nie ma często biletów)
własny samochód lub jak ktoś woli podróż autostopem.
z Polski zachodniej / lub południowej, lepiej wybrać samolot (myślę że wyjdzie taniej). Z lotniska dojedziecie do centrum autobusem nr 22. A na przystanku jest mapa :))

2. Zakwaterowanie. / Overnighting.

  • booking.com (lub inna wyszukiwarka ho(s)teli)
  • ss.lv, zakładka "dzīvokļi" (mnóstwo ludzi oferuje mieszkania lub pokoje już od 10€ za noc), większość Łotyszy mówi biegle albo po rosyjsku albo po angielsku.
  • couchsurfing (dla odważnych)

3. Zwiedzanie. / Visiting.

dzień 1 / 1 day


Najlepiej zacząć od dworca (Pragas iela) i udać się na stare miasto i okolice (przed południem i wieczorem)


W Starej Rydze warto zobaczyć:
What you need to see in Old Town:

- Pētera baznīca i obok Dom Bractwa Czarnogłowych
- Rīgas Doms - katedra
- Jācoba kazarmas (Koszary Jakuba) i obok Szwedzkie Wrota
- Trīs brāļi (Trzej Bracia)
- Riga Castle
- wieczorny spacer po małych uliczkach
- Muzeum Sztuki "Rīgas Birža"
- Laimas pulksteins -  miejsce zakochanych
- bulwary nad kanałem
- Alberta iela, a potem spacer Elizabetas iela (budynki ambasad oraz Muzeum Sztuki i Akademia Sztuk Pięknych)
- Brīvības piemineklis - pomnik wolności ( trudno nie zauważyć) a zaraz obok znajduje się hotel Radisson Blu (polecam przejażdżkę windą, ze względu na widok)



dzień 2 / 2 day



wizyta w ryskim ZOO (informacje podane w 8! językach - lv, lt, est, eng, de, rus, sv, fin) - dojazd tramwajem  nr 11, bilety można kupić w automatach.



park przy Daugavgrivas iela (po drugiej stronie rzeki Daugava / Dźwina) - ze względu na widok na Starą Rygę.
dzielnica Agenskalns


a wieczorem polecam wybrać się do kina Splendid Palace (4/5€ za bilet normalny, myślę że cena rozsądna, ale widoki w kinie... ;-) )



dzień 3 / 3 day


podróż do Jurmali, kurort nadmorski (pociągi odjeżdżają co ok. 30 min) i po powrocie spacer po Caka iela i okolice (m. in. Stabu i Gertrudas iela), dawniej najbogatsza część miasta. Dzisiaj trochę zaniedbana, ale architektonicznie nadal robi wrażenie.




4. Jedzenie / eating.

Lido, najpopularniejszy lokal w Rydze (typowe dania łotewskie); znajduje się przy Elizabetas iela 65, ale mój ulubiony - Gertrudes iela 54 (polecam, fajny klimat, spokojnie)


Restorans Rama - indyjska kuchnia (K. Barona iela 56);  
mogę polecić jeszcze kilka miejsc na śniadania lub wieczorne wyjścia - Konditoreja 'Sala' (Brivibas iela) czy Cafeterius Riga (Gertrudes iela). Jest jeszcze jedna herbaciarnia, która bardzo mi się spodobała, ale pamiętam tylko, że znajduje się na Starym Mieście. Tam po raz pierwszy piłam herbatę z czerwonej koniczyny. Kilka razy próbowałam odszukać te miejsce - bez skutku (a takie małe miasto). Niestety nie pamiętam nazwy tego miejsca. Mogę tylko pokazać zdjęcia.
oczywiście jest mnóstwo dobrych kafejek i restauracji w Rydze :))

Mam nadzieję, że trochę pomogłam zaplanować podróż :))
I hope I helped to plan your next trip :))

Enjoy!
K.

piątek, 2 czerwca 2017

Little piece of heaven.



Pinterest inspirations for weekend.


My plans for weekend. I'm going to write sth about my new trip after all. I mean this is power for life.


Moje plany na weekend, z których na pewno napiszę relację. Zamierzam znowu wybrać się w jakieś piękne miejsce. Czyli to, co daje mi siłę do życia.